Łowca Okazji poleca

Najnowsze artykuły

Wyprawa do marketu bez wydawania fortuny.

Zakupy spożywcze to coś, czego uniknąć się nie da. Da się jednak kontrolować wydatki na jedzenie i podstawowe artykuły. Pozwala to zaoszc...
Więcej »

Jak inwestować na giełdzie?

Ten artykuł powinien właściwie nosić tytuł „Inwestowanie na giełdzie dla żółtodziobów”, ponieważ postaram się tutaj zamieścić i...
Więcej »

Psychologia hipermarketowa

Każdy z nas, od czasu do czasu dokonuje nieudanych zakupów. Według statystyk, nieco ponad połowa produktów, to takie na które decydujemy si...
Więcej »

Gdy okazja nie jest okazją, czyli nie daj się oszukać

Obniżki, kody promocyjne, rzeczy za darmo – wiele z nas bardzo je lubi. Można przecież zapłacić mniej za to samo. Czy zawsze? Niekonieczni...
Więcej »

Obniż swoje rachunki za prąd

Zmień dostawcę energii Zacznijmy od sprawy podstawowej, a więc od tego, kto jest Twoim dostawcą energii i ile płacisz za prąd. Nie wszys...
Więcej »

Zaczynamy oszczędzanie

Jeżeli oczekujesz od tego artykułu dogłębnej analizy dostępnych lokat i funduszów na rynku – muszę Cię rozczarować. Nie będzie ani o ...
Więcej »

40 sposobów na tanie wakacje

Podróż Korzystaj z wyszukiwarek lotów, takich jak na przykład Skyscanner (www.skyscanner.pl) lub Fly (fly.pl). Ceny za lot tego samego dnia,...
Więcej »

Życie za darmo

Na pewno już dostałeś coś za darmo w swoim życiu – gadżet promocyjny, gazetę, być może nawet coś bardziej wartościowego? Wyobraź so...
Więcej »

Zarabiamy w Internecie

Pozbądź się zbędnych przedmiotów! Sprzedaj niepotrzebne Ci już rzeczy na portalach aukcyjnych. Prawdopodobnie, nawet nie zdajesz sobie...
Więcej »

Nie masz jeszcze konta?

Zarejestruj się  
  • ⇒ Rejestracja trwa tylko 10 sekund
  • ⇒ Zobacz, co dzięki niej zyskasz!
  • ⇒ Promocje z Twojego miasta prosto na maila
  • ⇒ Co tydzień i zupełnie za darmo
  • ⇒ Podziel się znalezionymi promocjami i ofertami
  • ⇒ Oceniaj okazje innych internautów
  • ⇒ Dodawaj ulubione promocje do schowka
  • ⇒ Nie znikną nawet po zamknięciu przeglądarki
  • ⇒ Promocje z Twojego miasta na stronie głównej
  • ⇒ Już nie przegapisz najbliższych okazji
  • ⇒ Wymieniaj uwagi z innymi internautami
  • ⇒ Znajduj odpowiedzi na trapiące Cię pytania

Zarabiamy w Internecie

Pozbądź się zbędnych przedmiotów!

Sprzedaj niepotrzebne Ci już rzeczy na portalach aukcyjnych. Prawdopodobnie, nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile starych ubrań, butów, nieudanych prezentów i zapomnianych książek leży gdzieś na dnie szafy, w schowku, na półkach. Zrób generalne sprzątanie i odszukaj je wszystkie! W domu nagle zrobi się więcej miejsca, a i Ty zarobisz. Oczywiście należy pamiętać, że będzie to tylko jednorazowy zastrzyk gotówki, ale dodatkowe kilkaset złotych zawsze cieszy. Najlepiej zacząć od najpopularniejszych serwisów aukcyjnych, takich jak Allegro (allegro.pl) i Ebay (ebay.pl). Możesz również umieścić ogłoszenie o sprzedaży swoich rzeczy na Gumtree (gumtree.pl). Nie wiesz co mógłbyś sprzedać? Na pewno książki (dobrze sprzedają się szkolne i akademickie). Jak już wspomniałam, sprzedać można również odzież i obuwie (jeśli są w dobrym stanie). Być może posiadasz stare znaczki, które namiętnie zbierałeś jako dziecko? Po wielu latach mogą być sporo warte. Być może masz stare pocztówki, karty telefoniczne, monety...? Jeśli tak, to rozważ podzielenie kolekcji lub sprzedawanie każdej rzeczy osobno. Prawdopodobnie uda Ci się więcej zarobić, niż jeśli wystawisz na aukcję całą kolekcję za jednym razem. Sprzedać można również meble (przecież i tak kupiłeś już nowe krzesła, po co Ci te stare, które zagracają piwnicę?), stare filmy DVD, płyty CD, gry, stary sprzęt elektorniczny, biżuterię i wszystko co Ci jeszcze przyjdzie do głowy.

Zostań wolnym strzelcem!

Jeżeli umiesz robić coś przydatnego, dlaczego nie robić tego na własną rękę? Wolnymi strzelcami najczęściej zostają twórcy stron internetowych, graficy, tłumacze, twórcy artykułów, programiści, specjaliści od pozycjonowania i copywriterzy. Zacznij od takich stron jak zlecenia.przez.net (serwis polski) lub getafreelancer.com (serwis w języku angielskim). Możesz tam poszukać projektu dla siebie, następnie zalicytować (napisać ile pieniędzy chciałbyś dostać za wykonanie zadania). Jeżeli zostaniesz wybrany, to gratulacje! Masz swoje pierwsze zlecenie! Później jest już łatwiej, bo dysponujesz doświadczeniem i dobrymi opiniami od poprzednich zleceniodawców. Wydaje się, że taki sposób zarabiania jest idealny – nie masz szefa, pracujesz w takich godzinach, w jakich Ci wygodnie, sam decydujesz o tym, ile pracujesz, sam wybierasz zobie projekty... Niestety, nie ma róży bez kolców. Nigdy nie wiesz, czy zleceniodawca to nie zwykły oszust. Dobrze jest patrzeć na oceny użytkowników. Poza tym, niektóre serwisy pobierają prowizję (np. GetAFreelancer). Kolejną wadą jest niepewność zysków – w jednym miesiącu możesz mieć mnóstwo zleceń, a w następnym żadnych. Dlatego, wiele osób traktuje takie projekty jako pracę dorywczą, wykonywaną poza normalnym zatrudnieniem.

Poznaj świat fotografii microstock!

W swoim życiu na pewno widziałeś mnóstwo pięknych fotografii i ilustracji na plakatach, ulotkach, stronach internetowych... Czy zastanawiałeś się kiedyś skąd firmy biorą takie ładne zdjęcia do swoich katalogów? Otóż, tajemnica rozwiązana – biorą je z uwaga, uwaga...banków zdjęć! W skrócie, chodzi o to, że firmy zatrudniają fotografów i grafików – ci dostarczają mnóstwa zdjęć i ilustracji. Gdy przychodzi klient, można mu zaoferować wszystko: od zdjęcia uśmiechniętego dziecka, do pięknego widoczku z zachodem słońca. Microstock to też takie banki fotografii, tyle że fotografem, czy grafikiem może być każdy. Agencje microstockowe dzielą się potem z twórcami zyskami ze sprzedaży. Niestety, jeśli chodzi o polskie banki zdjęć, sprawa ma się marnie, ale zawsze można skorzystać z zagranicznych serwisów (o przelewy się nie martw, większość agencji używa PayPala). Jeśli więc chcesz spróbować swoich sił, zajrzyj na istockphoto.com, fotolia.com, shutterstock.com (to chyba trzy najbardziej „zyskogenne”). Aha, i nie licz na natychmiastowe zyski. Najpierw trzeba zbudować portfolio, a to trochę trwa.

Zagraj na giełdzie!

Większość z was pewnie puka się teraz w czoło. Jak to? Przecież mamy kryzys. I to taki, który się zaczął na rynkach finansowych. Zgadza się, tylko, że przecież „Kupuj, jak jest tanio, sprzedawaj, jak jest drogo!”. A kiedy ma być taniej, jeśli nie po dużych spadkach? Kiedyś się w końcu odbijeJ Konto w banku maklerskim założyć jest łatwo, a potem wystarczy Ci już komputer, internet, stalowe nerwy i mały kapitał na początek. Trzeba jednak pamiętać, że jest to zabawa dosyć stresująca i nie dla ludzi, którzy dają się ponieść emocjom (żeby nie było, że nie ostrzegałam, proszę nie wysyłać potem maili z zażaleniami - gra się na własne ryzyko:P). Dodam, że dobrze jest się przynajmniej podstaw zasad funkcjonowania giełdy nauczyć. Bardzo się to przyda w późniejszej grze. No i niestety, zabawa ta wymaga kapitału. Ze 100 zł raczej nie ma co sobie głowy zawracać. Gra zaczyna mieć sens przy min 3-4 tysiącach złotych.

Handluj domenami!

Masz pomysł na jakąś fajną domenę, która nie jest jeszcze zajęta? Możesz ją kupić – w dzisiejszych czasach można to zrobić za grosze, a potem odsprzedać za dużo, dużo więcej. Pewnie nie wszystkie sprzedasz. Powiem nawet, że większości nigdy nikt od Ciebie odkupi. Jeśli jednak będziesz wystarczająco sprytny, możesz na tym zarobić. Przy kupowaniu domen, zwróć uwagę na to, ile kosztuje przedłużenie. Jeśli kupisz domenę za złotówkę, jest dosyć prawdopodobne, że „zabulisz”, po roku, bo nie będziesz chciał, żeby wygasła.

Klikaj w reklamy i wypełniaj ankiety!

Zostawiłam to sobie na koniec, bo wiele osób ma mieszane uczucia, co do tych metod zarabiania. Ja z resztą również. W pierwszym przypadku, musimy codziennie klikać w wyświetlające się bannery i za każde kliknięcie dostawać pieniądze. Haczyk jest taki, że należy najpierw uzbierać kwotę minimalną i dopiero potem można się starać o wypłatę. No właśnie – starać, bo że ją dostaniemy, tego nikt nam nie zagwarantuje. Przykład? Polski Bux, cytat z regulaminu: „Użytkownik wypłacając pieniądze dostaje 1% swojej sumy.” To samo tyczy się ankiet. Namęczymy się wypełniając je, a możemy za to nic nie dostać. Tak przy okazji, apel: powstrzymajcie się, moi drodzy, od wklejania linków do buxów i tym podobnych, szukając poleconych. Bo jak się ekipa Łowcy zdenerwuje, to wszystko pousuwa, traktując jako spam:P A tak wracając do tematu, to należy uważać na oszustów i naciągaczy. Dla zainteresowanych, polecam „pogooglać” za płacącymi buxami.

Dodano: 2009-08-05, autor: kasia

Komentarze do: Zarabiamy w Internecie

Odpowiedzi: 1

Karma
Ostatnio łatwo sprzedać zbędne rzeczy też na http://tablica.pl
Dodaj komentarz

Dodaj odpowiedź